Analfabetyzm wtórny – plaga współczesnego społeczeństwa cyfrowego

książka, alfabet czytaniw wtórny analfabetyzm pisanie umiejętnośc funkcjonalnyCzym jest analfabetyzm wtórny?

„Zwykły” analfabetyzm jest to brak przynajmniej jednej z następujących umiejętności (w wieku powyżej piętnastu lat): pisanie, czytanie lub wykonywanie prostych działań matematycznych. Zjawisko to, w rozwiniętych państwach praktycznie nie występuje. W Polsce według różnych szacunków analfabeci stanowią około 0,5% populacji.

Analfabetyzm wtórny zwany również analfabetyzmem funkcjonalnym (niektóre źródła wskazują różnice pomiędzy tymi zagadnieniami, w tym wpisie będą one jednak stosowane jako synonimy) wiąże się z utratą wyżej wymienionych umiejętności w całości lub ograniczonym zakresie. Z technicznego punktu widzenia, większość tych ludzi co prawda potrafi pisać i czytać, ale problemem jest rozumienie czytanych treści i tworzenie własnych. Analfabeci wtórni mają kłopoty ze zrozumieniem i zastosowaniem się do najprostszych instrukcji obsługi, odczytywaniem wykresów, diagramów lub map (w tym prognoz pogody), wypełnianiem najprostszych druków i formularzy, obliczeniem należnej reszty za zakupy itp.

Analfabetyzm funkcjonalny można nazwać plagą współczesnego społeczeństwa cyfrowego, gdyż rozwija się najdynamiczniej w państwach uznawanych za zamożne. W wielu z nich przekracza już poziom 50%. Osoby dotknięte analfabetyzmem wtórnym mogą prowadzić normalne życie. Wiele urządzeń projektuje się tak, aby były „idiotoodporne”, instrukcje obsługi posiadają obrazki ilustrujące wymagane czynności, wiadomości o otaczający świecie czerpać można z radia, telewizji lub filmów instruktażowych w internecie, pisać nic nie trzeba, lepiej wysłać obrazek/mema, wiadomo przecież, że obrazy wyrażają więcej niż tysiąc słów. W większości firm wszelkie druki wypełnia się za klienta, bo sobie z nimi nie radzą, a do tego przecież klient płaci i wymaga, nawet jeżeli nie ma racji i po prostu jest leniwy.

Problem pojawia się wtedy, kiedy należy wykonać coś bardziej skomplikowanego. Analfabeci wtórni nie czytają umów, bo uważają (niestety w dużej mierze słusznie), że i tak niewiele z nich nie zrozumieją. Wystarcza im tylko to, co zobaczą w reklamie lub usłyszą od pracownika danej instytucji. Nie trzeba nawet stosować wyrafinowanych drobnych druków i gwiazdek. Potem zaś pojawia się płacz, że to nie tak miało być, że wszystkie firmy tylko oszukują itp. Zaś chociażby przejrzenie umowy, przy odrobinie szczęścia może doprowadzić do powstania wątpliwości, dzięki którym możliwe będzie uniknięcie przyszłych problemów.

Przyczyny analfabetyzmu wtórnego

Przyczyny wtórnego analfabetyzmu nie należny upatrywać wyłącznie w niewłaściwym sposobie edukacji dzieci i młodzieży, lecz braku przymusu edukacyjnego dla osób starszych. Wielu ludzi po skończeniu szkoły średniej lub studiów przestaje się rozwijać, brak takiego obowiązku powoduje, że wybierają łatwiejszą i przyjemniejszą drogę błogiego lenistwa. Jak wynika z raportu Biblioteki Narodowej zaledwie co trzeci polak czyta przynajmniej jedną książkę w ciągu roku. Zapewne jeszcze mniej pisze jakikolwiek dłuższy teks, przekraczający powiedzmy 300 wyrazów.

Wiele się mówi, że obecny system eksykacji jest zły, że zmuszanie dzieci do nauki „czegokolwiek na pamięć” jest bezsensowne. Należy jednak się z tym nie zgodzić. To, że w każdej chwili za pośrednictwem smartphona możemy sprawdzić jaki jest najwyższy szczyt w Polsce, z jakimi państwami graniczy Francja, jak wykonać resuscytację krążeniowo-oddechową czy wskazać najdłuższą rzekę na świecie wcale nie oznacza, że nie należny tego po prostu wiedzieć wiedzieć. Nigdy nie wiadomo kiedy może się to przydać.

Istniejący model edukacyjny modyfikuje się tek, aby w teorii jak najwięcej rzeczy było nastawione na logiczne myślenie. Założenie może i słuszne, lecz jak zwykle to bywa z wykonaniem gorzej. Paradoksalnie właśnie takie podejście sprawia, że analfabetyzm wtórny się rozwija i dotyka osoby nawet z wyższym wykształceniem. Na wielu uczelniach rezygnuje się z pytań otwartych lub egzaminów ustnych na rzecz prostych do sprawdzenia testów. Nie trzeba czytać książek szczegółowo wyjaśniających dane zagadnienie, bo to się nie przyda się na egzaminie, nie trzeba robić notatek, bo są przecież slajdy z najistotniejszymi informacja. W rezultacie  student aby otrzymać dyplom musi w miarę logicznie myśleć, podpisać się i postawić 20 krzyżyków na każdym teście oraz zakupić gotową pracę dyplomową. Oczywiście jest to pewne przesadzone uproszczenie, ale doskonale obrazuje źródła problemów.

Wiedząc już czym jest analfabetyzm wtórny (analfabetyzm funkcyjny) może zechcesz teraz poczytać o strasznej chorobie psychicznej zwanej inteligencją lub kogo można nazywać kretynem, idiotom, debilem lub matołem.