Efekt gapowicza a wypieranie dóbr publicznych przez dobra prywatne

niebieskie puzzle, wyłamywać, rozdzielać, łącznie, ręceNa czym polega efekt gapowicza?

Efektem gapowicza nazywamy sytuację, kiedy ktoś korzysta z określonych dóbr, ale nie dokonuje w zamian odpowiednich świadczeń ekwiwalentnych, które obarczają resztę grupy.

Z problemem tym borykamy się w naszym życiu od najmłodszych lat. Praktycznie zawsze w szkole w przypadku prac grupowych znajdzie się ktoś, kto pomimo mizernego wkładu w projekt korzysta na jego realizacji tak, jak wszyscy inni. Przeważnie jednak określenia „efekt gapowicza” używa się w odniesieniu do ekonomicznego zagadnienia dóbr publicznych. Charakteryzujących się tym, że korzystanie z nich przez określone osoby w ogóle lub w tylko w niewielkim zakresie utrudnia korzystanie z nich innym ludziom oraz że wykluczenie konkretnych osób z dostępu do nich pociąga niewspółmierne koszty.

Przykłady efektu gapowicza

Przykład 1

Na jednej z rzek konieczny jest remont wału przeciwpowodziowego. Jeżeli nie dokona się koniecznych prac konserwacyjnych woda może zagrażać piętnastu gminą. Część wójtów (gapowicze) odmawia jednak partycypowania w kosztach. Wiedzą oni bowiem, że wał przeciwpowodziowy i tak zostanie wyremontowany przez pozostałych. Skorzystaj oni zatem na całym procesie nie ponosząc przy tym kosztów.

Przykład 2

W celu promocji prawdy historycznej poza granicami naszego kraju potrzebne są odpowiednie nakłady finansowe. Jeżeli jednak nie ma przymusu, to zaledwie niewielka garstka świadomych obywateli sfinansuje ten projekt. Reszta będzie się cieszyć z faktu, że jest tak inteligentna i przebiegła, iż otrzyma korzyści z całego procesu nic za to nie płacąc.

Przykład 3

W pewnej dużej firmie organizowana jest składka na prezent dla prezesa z racji imienin. Część pracowników odmawia jednak wzięcia udziału w składce. Wiedzą oni, że upominek i tak zostanie zakupiony oraz wręczony jako „prezent od załogi”. Nikt przecież nie będzie wspominał prezesowi, że konkretnych 15 pracowników nie dołożyło się do składki.

Jak rozwiązać problem związany z efektem gapowicza?

To iż dobra publiczne mają szereg zalet, i są w wielu kwestiach niezbędne nie podlega dyskusji. Efekt gapowicza często wypacza jednak ostateczny rezultat. Z tego powodu niezbędna jest walka ze wszelkimi „cwaniaczkami”, którzy wyzyskują innych ludzi obniżają dobrobyt społeczny.

Czyste dobra publiczce w rzeczywistości praktycznie nie występują, więc zawsze istnieje pewna możliwość wykluczenia gapowiczów z dostępu do nich. Należy jednak zachować przy tym rozsądek, gdyż niektóre procedury mogą być zbyt skomplikowane pod względem technicznym lub zbyt drogie. Przykładowo w środkach komunikacji miejskiej nie opłaca się zatrudniać ludzi, którzy będą stale pilnowali, czy do pojazdów wsiadają wyłącznie osoby, które zakupiły bilet.

W niektórych sytuacjach oczywiste jest, że z danego dobra publicznego korzystają wszyscy w danej zbiorowości, należy zatem podjąć próby zobowiązania wszystkich do ponoszenia stosownych kosztów. Przykładem może być obronność kraju, która finansowana jest z podatków, czyli administracyjnego obciążenia wszystkich obywateli.

Skutecznym rozwiązaniem w kwestii efektu gapowicza jest również edukacja społeczeństwa oraz wywieranie presji na „cwaniaczków”. Jeżeli ludzie są świadomi faktu, że przez własną chciwość działając na niekorzyść całego społeczeństwa i również na tym tracą, to skłonność do niepożądanych zachowana jest niższa. Sprawdza się to jednak przeważnie tylko w homogenicznych, niewielkich zbiorowościach ludzkich. Przykładem może być kwestia ochronny środowiska naturalnego. Edukacja od najmłodszych lat w tym zakresie przynosi pożądane efekty, lecz odbywa się to bardzo powolnie i niechętnie.

Jeżeli walka z gapowiczami jest niemożliwa, w skrajnych sytuacjach może dojść do wypierania dóbr publicznych przez o wiele droższe dobra prywatne. Przykłady:
– pewna linia autobusowa jest likwidowana pomimo tego, że autobus zawsze jest pełen, są to jednak prawie sami gapowicze, niekupujący biletów. Koniecznością staje się wiec korzystanie z przewozów indywidualnych (np. taksówki),
– początkowo mieszkańcy osiedla płacili solidarnie na utrzymanie monitoringu po 30 miesięcznie. Kolejni mieszkańcy uważając, że nawet jeżeli nie zapłacą, to monitoring i tak będzie funkcjonował odmawiali wnoszenia opłaty. W rezultacie wysokość opłaty dla rzetelnych mieszkańców rosła, kiedy osiągnęła poziom 80 złotych nawet oni odmówili, i projekt osiedlowego monitoringu upadł. W konsekwencji wszyscy zamiast płacić 30 złotych za wspólny monitoring zmuszeni zostali do montażu indywidualnego monitoringu, za który płacą po 70 złotych. Sytuacja ta ma trochę wspólnego z dylematem więźnia.

Jak widać na powyższych przykładach jeżeli zbyt wiele osób chce być cwana, to przez efekt gapowicza produkcja dóbr publicznych zostaje zaniechana lub w ogóle nie jest podejmowana. Substytucja dobrami prywatnymi na skutek braku odpowiedniego efekt skali, regulacji prawnych itp. prowadzi to do utraty dobrobytu społecznego, szczególnie w przypadku dóbr nierywalizujących.