Galerie handlowe pułapkami dla ludzi niedokonujących racjonalnych zakupów

triki, pułapki w galeriach handlowychMówiąc o trikach, a dokładniej „pułapkach” na klientów występujących w galeriach handlowych, których elementami składowymi są poszczególne sklepy należy zacząć od pojęcia merchandisingu. Zjawiska, którego celem jest przyciągnięcie uwagi klientów, a następnie za pomocą odpowiedniego sposobu prezentowania informacji, skłonienie go do dokonania zakupu określonego dobra lub usługi. W merchandisingu bardzo istotne jest oddziaływanie na podświadomość klientów, tak aby szczególnie w pierwszej chwili byli oni zadowoleni z zakupu i myśleli, że był on ich świadomą i przemyślaną decyzją. Warto zaznaczyć, że z uwagi na różnice kulturowe, merchandising, a raczej jego narzędzia w różnych krajach mogą się różnić i przynosić odmienne rezultaty.

Pułapki zastawiane na klientów w galeriach handlowych

Czas musi stanąć w miejscu

W dwóch poprzednich wpisach o podobnej tematyce zostało wskazane, że zarówno w prawidłowo zbudowanych supermarketach, jak i kasynach, nie powinno być okien ani zegarów. Zachwianie poczuciem upływu czasu u klienta pozwala bowiem dłużej zatrzymać go w środku, dzięki czemu wydaje on więcej. W galeriach handlowych wykorzystanie tej metody jest praktycznie niemożliwe, dlatego wymyślono inne metody służące temu samemu celowi. Dobrym przykładem jest kącik dla dzieci, gdzie rodzice mogą zostawić swoje pociechy i udać się na zakupu. Rodzi, który nie słyszy płaczu swojego dziecka spowodowanego zmęczeniem czy znudzeniem odwiedza więcej sklepów i wydaje więcej.

Nie myśl, kupuj póki możesz

W wielu sklepach można spotkać półki/wieszaki z zaledwie kilkoma sztukami danego produktu i/lub krótkoterminowe promocje. Celem tego zabiegu jest wytworzenie w świadomości klienta poczucia, że trafił na wyjątkową okazję, z której trzeba skorzystać, bo może się długo nie powtórzyć. W rzeczywistości jednak promocje te pod wieloma względami nie są czymś wyjątkowym, a zysk przynoszą głównie sklepom, korzystającym na nieprzemyślanych zakupach dokonanych pod wpływem impulsu.

Prawie wszystko w dogodnych ratach

Nie stać cię na jakiś produkt, to go nie kupuj. Zasad prosta, choć posiadająca wyjątki, np. w sytuacji kiedy dany produkt jest niezbędny do życia lub posłuży do uzyskania znaczących korzyści. W galeriach handlowych ludzie niedokonujący racjonalnych decyzji oczywiście o niej zapominają i skuszeni super ofertami, typu tylko 29,99 zł miesięcznie kupują wiele zbędnych gadżetów, które spłacają kilkanaście lat, ale za to tylko po 29,99 zł miesięcznie! Super prawda?

Produkt na raty nie jest jednak złem samym w sobie, jeżeli bowiem mamy do czynienia z darmowym kredytem, czyli RSSO wynosi 0% (dowiedź się czym jest RSSO)  to wszystko jest w porządku. Gorzej, kiedy zamiast zapłacić za produkt jednorazowo  1500 zł, decydujemy się płacić 29,99 zł przez 6 lat, co daje 2159,28 zł.

Wyjątkowo drogie przedmioty

Produkty, za które sklepy odzieżowe, restauracje czy drogerie żądają wyjątkowo wysokich kwot, wcale nie są przeznaczone dla snobów. Praktycznie nikt ich nie kupuje, ale za to inne produkty z oferty danego podmiotu wyglądają na przystępniejsze cenowo. Dzięki czemu jesteśmy bardziej skłonni je nabyć.

Karty podarunkowe

Trudno jest wybrać odpowiedni prezent dla kogoś bliskiego, szczególnie w okresie przedświątecznym, kiedy mamy mnóstwo obowiązków. Dużo łatwiej jest nabyć kartę podarunkową i pozwolić tej osobie dokonać zakupu samodzielnie. Taka karta jednak, w porównaniu do gotówki posiada praktycznie same wady. Można z niej skorzystać tylko w danej galerii handlowej, aby wykorzystać całość środków trzeba zwykle dobrać niepotrzebne nam dobra, a w wypadku zagubienia lub upłynięcia terminu ważności karty, środki przepadają. Na wszystkich tych niedogodnościach korzysta wyłącznie galeria handlowa.

Zapach

Oddziaływanie na zmysł powonienia jest trikiem stosowanym przez wiele sklepów w galeriach handlowych. Tak jak w przypadku supermarketów zapach ten ma wprawić klienta w dobry nastrój i przywołać pozytywne skojarzenia. Nie jest tajemnicą ani niczym dziwnym, że duże sieci sklepów odzieżowych posiadają własne kompozycje zapachów. Dziwne i nieuczciwe wobec klientów jest zaś rozpylanie takiego zapachu w sklepach, aby zasugerować mu określone cechy produktu. Przykładowo w wielu sklepach z obuwiem poprzez uwalnianie do powietrza określonej woni, podmiot ten stara się skorzystać z pozytywnego skojarzenia i zasugerować klientowi, że sprzedaje obuwie skórzane, nawet wtedy, kiedy nie posiada go w ofercie.

Ceny już od …

W sklepach odzieżowych często spotyka się tabliczki informujące, że tu znajdziemy produkty w cenach od jakieś kwoty. Faktem jest jednak, iż produktów w najniższej cenie, jest tam przeważnie niewiele. Jednakże szukania produktów w niskiej cenie, możemy natrafić na coś co nam się spodoba, i pod wpływem impulsu dokonamy zakupu towaru w wyższej cenie.

Różne formy gratisów

Nie jest żadną tajemnicą, że ludzie są łasi na drobiazgi, które mogą otrzymać za darmo. Nawet wtedy, gdy wiąże się to z licznymi niedogodnościami np. długotrwałym oczekiwaniem w kolejce. Gratis oznacza bowiem, że dostajemy coś za darmo przy rutynowym zakupie, ale czy zawsze? Oczywiście nie. Często cena danego dobra jest zwiększana, po to, aby pokryć koszty gratisu. W innych sytuacjach gratis jest substytutem rabatu. Sklep zamiast obniżyć cenę zaledwie o 20% daje coś za darmo, czego wartość trudno określić. Sami zapewne przynajmniej raz w życiu też kupiliście taki, a nie inny produkt dlatego, że otrzymaliście gratis, który i tak wam się do niczego nigdy nie przydał.

Wydarzenia, których nie możesz przegapić

W galeriach handlowych organizuje się wydarzenia o charakterze kulturalnym lub rozrywkowym przeznaczone zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Oczywiście nie są one organizowane bez przyczyny. Jest to jedna z mniej uciążliwych form reklamy zmierzających do przyciągnięcia klientów. Pokazy magików, spotkania z artystami czy koncerty pozostawiają w świadomości klientów lepsze skojarzenia niż sterty bezsensownych ulotek.

Odpowiednia półka do umieszczenia towaru

Ostatnią wartą uwagi pułapką w galeriach handlowych jest umieszczanie markowych, posiadających wysokie marzę produktów na pułkach sklepowych zlokalizowanych na wysokości wzroku. Towary tańsze są zaś przeważnie umieszczana na niższych pułkach, tam aby poznać ich cenę trzeba było podjęć nadludzki dla wielu klientów wysiłek schylenia się. Odwrotnie jest z produktami dla dzieci. W tym przypadku produkty przedsiębiorców przeznaczających duże kwoty na marketing zlokalizowane są na dolnych półkach, na wysokości wzroku dziecka. W nadziei, że płacz dzieci skłoni rodziców chcących zaznać chwili spokoju do określonego zakupu.