Mniej poważnie 2 – śmiecho mix

mix, śmiech, różności, dowcipy, śmieszne, uśmiechW aptece:
– Ma pan jakiś dobry środek na porost włosów?
– Mam.
– Naprawdę skuteczny?
– Proszę Pana, rewelacyjny! Widzi Pan wąsacza przy oknie?
– Tak…?
– To moja żona, próbowała tubkę odkręcić zębami.


Dwaj myśliwi idą przez las. W pewnej chwili jeden z nich osuwa się na ziemię. Nie oddycha, oczy zachodzą mu mgłą. Drugi myśliwy wzywa pomoc przez telefon komórkowy:
– Mój przyjaciel nie żyje. Co mam robić?
– Proszę się uspokoić – pada odpowiedź. Przede wszystkim proszę się upewnić, że pański przyjaciel naprawdę nie żyje.
Po chwili rozlega się strzał.
– W porządku – woła do telefonu myśliwy. – I co teraz?


Idzie facet brzegiem Odry.
Widzi faceta klęczącego i pijącego wodę z rzeki.
Spacerowicz woła:
– Co pan robi? Niech pan nie pije! Otruje się pan, chemikalia i odpadki!
– Was? Ich verstehe nicht!
– Powoli, bo zimna.


Mąż zwraca się do żony:
– Wiosna przyszła, taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłóg. Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód…


Mąż telefonuje z polowania do domu:
– Kochanie, będę za dwie godziny w domu.
– A jak tam łowy?
– Przez miesiąc nie będziemy kupować mięsa.
– A co upolowałeś? Jelenia?
– Nie.
– Dzika?
– Też nie, przepiłem całą pensję…


Wywiad z najskuteczniejszym domokrążnym sprzedawcą systemów antywłamaniowych:
– Zdradzi nam pan sekret swojego sukcesu?
– Nic wielkiego, jak nie zastaję nikogo w domu, zostawiam ulotkę na stole w kuchni.


Blondynka wsiada do autobusu. Nagle słyszy, że w torebce dzwoni jej telefon.
Szuka, szuka i nie może znaleźć. Cała wściekła rzuca torebką i krzyczy na cały autobus:
– Ja pie**ole! Pewnie znowu zostawiłam na przystanku!


Przychodzi syn do ojca i mówi:
– Tato, zakochałem się! Umówiłem się na randkę ze świetną dziewczyną!
– Gratuluję, synu. Kim ona jest? – odpowiada ojciec.
– To Sandra, córka sąsiadów.
– Muszę ci coś powiedzieć, ale obiecaj, że nie powiesz mamie! Sandra jest twoją siostrą.
Chłopak oczywiście się wycofał. Za jakiś czas znowu przychodzi do ojca:
– Tato, znowu się zakochałem, a ona jest jeszcze ładniejsza!
– To świetnie, synu. Kim ona jest?
– To Asia. Córka sąsiada.
– Och, to niedobrze ona też jest twoją siostrą.
Sytuacja powtórzyła się kilka razy, syn zdenerwował się na ojca i poszedł na skargę do matki.
– Mamo, jestem taki zły na ojca! Zakochałem się w siedmiu dziewczynach, ale nie mogłem się z nimi umawiać, bo tata jest ojcem ich wszystkich!
Matka podeszła, przytuliła go i cicho powiedziała:
– Kochany, możesz umawiać się z kim tylko zechcesz. Nie musisz go słuchać, nie jest twoim ojcem.


Późnym wieczorem w Warszawie bandyta w czarnej masce wyskakuje na chodnik przed dobrze ubranego mężczyznę i przykłada mu broń między żebra:
– Dawaj natychmiast swoje pieniądze! – żąda.
Napadnięty odpowiada oburzony:
– Nie możesz tego zrobić! Jestem posłem!
– W takim razie – odpowiedział rabuś – oddawaj natychmiast mi moje pieniądze!


Wnuczka paraduje nago po mieszkaniu, a babcia przygląda jej się badawczo.
– Wnusiu, czemu ty chodzisz goła po mieszkaniu? – pyta.
– Babciu to jest nowoczesna ekologiczna piżama – odpowiada wnuczka.
Babcia wieczorem wchodzi do kuchni nago, dziadek spogląda na nią zdziwiony i pyta:
– A co ty taka goła po domu chodzisz?
– Wcale nie jestem goła. To jest moja nowa, ekologiczna piżama – tłumaczy babcia.
– Taka jakaś nie wyprasowana…


Kowalski przychodzi do Nowaka i widzi, że ten patrzy przez dziurkę od drzwi do łazienki.
– Co ty robisz?
– Cicho, patrzę, jak żona się myje.
– Ty co, przez dwanaście lat małżeństwa nie widziałeś jej gołej?
– Gołą to widziałem, ale jeszcze nie widziałem, żeby się myła.


Pijany facet wraca do domu, gdy widzi go żona od razu zaczyna awanturę i pokazuję palcem na zegarek. Mąż odpowiada:
– Wielki mi rzeczy, jak mojego ojca nie było, to matka na kalendarz pokazywała!


Trzy dziewczyny giną w wypadku i idą do nieba. Święty Piotr standardowo wita je w niebie ale przestrzega przed jedną ważna zasadą:
– ,,Uważajcie, bo tu w niebie mamy bardzo dużo kaczek, jeśli nadepniecie na jedną z nich, zostaniecie surowo ukarane”.
Dziewczyny przechodzą przez bramę i niestety pierwsza już po chwili wchodzi na kaczkę, po chwili zostaje ona skuta razem z najbrzydszym facetem na świecie już na zawsze.
Druga laska, wiedząc co ją czeka starała się być ostrożniejsza jednak po paru dniach również weszła na kaczkę, i jeszcze bardziej brzydki menel został do niej przykuty na zawsze.
Trzecia dziewczyna jest bardzo ostrożna i nigdy nie rozdeptuje żadnej kaczki po czym najprzystojniejszy facet jakiegokolwiek widziała zostaje do niej przykuty na wieczność.
Zdziwiona pyta Boga:
– ,,Cóż takiego się stało że zasłużyłam na tak cudowną rzecz?”
A Bóg na to:
– ,,Rozdeptał kaczkę”.


Na egzaminie:
– Prawidłową odpowiedz zaznaczcie ptaszkiem
– A długopisem można?


Facet chce się pozbyć kota wywożąc go 4 ulice dalej.
Przychodzi do domu a kot siedzi na wersalce.
Wywozi go dalej, ale kot znowu wrócił!
Facet wywiózł go za miasto.
Po chwili dzwoni do domu do żony i mówi:
– Jest z tobą kot?
– Jest, a co?
– Daj go szybko do telefonu bo się zgubiłem.


Siedzi przy stoliku stary pijak i na talerzyku gania widelcem marynowanego grzybka. Podchodzi napakowany dres, bierze leżący obok nóż i nabija sobie na niego tego grzybka. Wkłada do ust i szybko połyka. Pijak podnosi wzrok i pyta:
– I co przeszedł?
– Przeszedł, bo co?
– A bo mi się sk***iel trzy razy zwrócił.


Rodzina siedzi przy obiedzie. Syn pyta ojca:
– Tato, ile jest rodzajów biustów?
Ojciec, nieco zaskoczony, odpowiada:
– Cóż, właściwie trzy, zależnie od wieku kobiety: jak ma 20 lat są jak melony, okrągłe i twarde. Jak ma 30-40 lat są jak gruszki – wciąż ładne, ale nieco wydłużone, a po 50-tce są jak cebule…
– Cebule? – dziwi się syn.
– Tak, patrzysz i płaczesz.
Wkurzyło to nieco żonę i córkę, która zapytała matkę:
– Mamo, a ile jest rodzajów ptaszków?
Mama uśmiechnęła się i odpowiedziała:
– Też trzy, zależnie od wieku faceta – u dwudziestolatka jest jak dąb – twardy i potężny. Jak facet ma 30-40 lat, jest jak brzoza – elastyczny, ale niezawodny, a po 50-tce jest jak choinka na Boże Narodzenie
– Jak choinka? – dziwi się córka.
– Tak, drzewko jest martwe, a bombki wiszą tylko dla ozdoby…


– Cześć, Monika jestem, poklikamy?
– Raczej nie
– A dlaczego?
– Właśnie się dowiedziałem że wyrzucili mnie ze studiów, pokłóciłem się z ukochaną dziewczyną i zmarła mi matka
– Aha:) Masz może zdjęcie?


Deszcz meteorytów obserwują razem zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie.
Teściowa już nie zdążyła…


Słuchaj stary, wczoraj, gdy akurat nie było mojej ślubnej, sprowadziłem do domu ładną dziewczynę, którą poderwałem na ulicy i nagle wchodzi moja teściowa!
– I co? I co?
– Bardzo pozytywnie mnie kobita zaskoczyła. Bardzo pozytywnie.
– Co zrobiła? No co?
– A, no kulturalnie wzięła i zeszła.
– Na dwór?
– Nie, na zawał.


Pewnego dnia dwóch przyjaciół pojechało na biwak. Jeden z nich został zaatakowany przez węża, który ukąsiła go w penisa. Wrzasnął do kolegi:
– Dzwoń do lekarza i spytaj, co mamy robić!
Kolega więc mówi lekarzowi, że kumpel został zaatakowany przez żmiję. Lekarz poradził:
– Musi pan wyssać truciznę, inaczej w ciągu 15 godzin umrze.
Ukąszony pyta:
– I co, co powiedział lekarz?
– Że umrzesz w ciągu 15 godzin.