Monopol naturalny – nie każdy monopol jest zły i szkodliwy dla gospodarki

popyt, podaż, mikroekonomia, makroekonomia, ekonometria, cena, iloścCzym jest monopol?

Monopolistą nazywa się ten podmiot, który ze względu na rygorystyczne bariery wejścia na rynek jest jedynym producentem i sprzedawcą określonych dóbr. Bariery te, prowadzące do osiągnięcia przez jeden podmiot pozycji monopolistycznej mogą wynikać z trzech aspektów. Po pierwsze, przedsiębiorstwo może zostać monopolistą na skutek decyzji administracyjnej danego państwa (np. licencje, koncesje). Drugim czynnikiem, który doprowadza do powstania monopoli jest konsolidacja rynku w wyniku naturalnych mechanizmów rynkowych. Tę formę monopolu niektórzy ekonomiści nazywają monopolem sztucznym (monopolem wymuszonym), natomiast politycy zwykli używać tego określenia jako synonimy dla monopolu państwowego. Monopolistą może zostać również przedsiębiorstwo, które posiada dostęp do określonych surowców, technologii lub infrastruktury, i dzięki temu może wytwarzać dane dobra taniej niż kilka konkurujących ze sobą podmiotów. Mówimy wtedy o monopolu naturalnym.

Monopolista, tak jak każde przedsiębiorstwo dąży do maksymalizacji zysku. W przeciwieństwie jednak do innych podmiotów, monopolista o ile nie jest ograniczany przepisami prawa sam decyduje jaką ilość towarów i usług oferuję konsumentom. Najprostszą metodą jest wytwarzanie dóbr, aż do momentu zrównania się koszt krańcowego z utargiem krańcowym (MC=MR). Mówiąc prościej, jeżeli koszt wytworzenia dodatkowej jednostki dobra jest niższy, niż dodatkowy przychód osiągany z tytułu sprzedaży tego dobra to warto to czynić. Jeżeli koszt ten byłby wyższy, przedsiębiorstwo ponosiło by stratę, która w normalnych warunkach na rynku monopolistycznym nie powinna występować. Monopolista zatem wykorzystując krzywą popytu (nachylona ku dołowi) wyznacza ceną, która odpowiada jego produkcji.

Działanie takie prowadzi zwykle do znacznej nieefektywności. Cierpią na tym konsumenci, ale także cała gospodarka. Typowe praktyki monopolistyczne prowadzą do zmniejszenia produkcji, a tym samym zatrudnienia, wysokich cen oferowanych produktów, narzucaniu niekorzystnych warunków innym uczestnikom rynku, rozwoju biurokratyzmu, moralnego hazardu, niewłaściwej alokacji zasobów, zahamowania postępu technicznego oraz ignorowania potrzeb konsumentów.

Monopol naturalny = dobry monopol?

Jak już zostało wspomniane monopol naturalny powstaje w sytuacji, kiedy jeden podmiot na skutek posiadania/kontroli odpowiednich zasobów oraz korzyści wynikających z efektów skali może oferować klientom dobra taniej, niż kilka konkurujących ze sobą przedsiębiorstw. Fakt ten w żaden sposób nie obliguje jednak takiego monopolisty do oferowania klientom niskich cen. W normalnych warunkach podmiot ten zachowywać się będzie jak typowy monopol, maksymalizujący własne zyski i działający na niekorzyść całej gospodarki. Z tego względu uważa się, że rynek monopolu naturalnego należy uregulować odpowiednią decyzją administracyjną.

Wyróżnia się trzy główne sposoby regulacji monopoli naturalnych:

  • w pierwszym przypadku państwo/JST zobowiązuję monopolistę do ustalenia ceny swojego wyrobu lub usługi w taki sposób, aby była ona równa kosztowi przeciętnemu (P=LAC). Działanie takie w teorii powoduje, że monopol naturalny nie powinien osiągać żadnych strat ani zysków ekonomicznych. Największą wadą takiego rozwiązania jest brak motywacji do poprawy efektywności prowadzonej działalności. Monopolista chroniony odpowiednimi barierami przed potencjalnymi konkurentami po prostu trwa w marazmie. A wszelkie działania mogące poprawić efektywność i tym samym dobrobyt lokalnej społeczności postrzegane są wyłącznie jako źródło potencjalnych problemów. Obniżenie przeciętnych kosztów spowoduje bowiem wyłącznie obniżenie ceny.
  • druga forma regulacji monopolu naturalnego polega na ustaleniu ceny w taki sposób, aby było ona równa kosztowi krańcowemu (P=MC). Rozwiązanie takie występuje w przypadku konkurencji doskonałe, nie do końca jednak sprawdza się w przypadku rynku monopolistycznego. W rezultacie monopol naturalny nieustannie ponosi straty, które pokrywać będzie całe/lokalne społeczeństwo w formie podatków. Taki sposób rozwiązania kwestii monopolu naturalnego nieuchronnie wiąże się z subsydiami.
  • ostatnia metoda regulacji monopolu naturalnego polega na określeniu przez państwo/JST ceny maksymalnej danego dobra. W tym wariancie monopolista ma pewną swobodę w kształtowaniu cen. Najistotniejsze jest jednak to, że o ile cena maksymalna zostanie wyznaczona rozsądnie i organy państwa nie będą nią zbyt bardzo manipulowały to naturalny monopolista będzie skłonny do podejmowania inwestycji. Zwiększanie efektywności prowadzić będzie bowiem do zwiększenia jego zysków.

Przykłady monopoli naturalnych

Przeciętny człowiek po usłyszeniu hasła „monopol” wyobrażać będzie sobie gigantyczne ponadnarodowe przedsiębiorstwo lub korporację osiągające niewyobrażalne zyski, gdyż takie przypadki są bardzo medialne. Obecnie jednak większość monopoli to stosunkowe nieduże podmioty o lokalnym charakterze. Przykładowy monopol naturalny to podmioty zarządzające sieciami energetycznymi. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie inwestował w bardzo kosztowną sieć przesyłową, jeżeli będzie mógł wykorzystać (za odpowiednią opłatą) już istniejącą.

Innym przykładem mogą być przedsiębiorstwa wodociągów i kanalizacji. Jeżeli w danej niedużej gminie funkcjonowały by dwa takie podmioty i nawet porozumiały by się w kwestii wykorzystania i kosztownej konserwacji infrastruktury, to konkurencja pomiędzy nimi była by szkodliwa dla mieszkańców. Jeden podmiot o wystarczającej mocy na skutek efektu skali dostarczać będzie wodę taniej niż dwa podmioty.

Inne monopole naturalne (zależnie od definicji), co do zasady (wyjątki się zdarzają) to np. lotniska, dostawcy gazy, ciepłownie, dworce kolejowe lub autobusowe, oczyszczalnie ścieków itp.

Wiedząc już co to jest monopol naturalny może zainteresujesz się tematyką determinant popytu i podaży.