Najlepsza metoda, aby skłonić ludzi do komentowania w internecie

wiecej komentarz blog, po co, pisanie, blog, blogosferaPo co komu komentarze i walko o to, aby było ich dużo?

Ludzie, którzy z chęcią wypowiadają się w mediach społecznościach, dużych serwisach i blogach stanowią niewielki odsetek internautów. Dodatkowo wiele z tych osób to bezmyślne trolle, z powodu których niezbędna jest odpowiednia cenzura komentarzy. W przeciwnym wypadku, te wartościowe komentarze specjalistów w danej dziedzinie i zabawne komentarze dobrych trolli (takie też istnieją!) giną w odmętach niczym niepohamowanej głupoty.

Ale po co w ogóle komentarze w internecie i stosowanie różnych metod aby uzyskać więcej komentarzy? Tu jak zwykle jest wiele teorii. Niektórym użytkownikom zależy na merytorycznej wymianie poglądów. Innym na wyrażeniu pogardy wobec przedstawionych w poście/artykule zagadnień i sianu zamieszania. Jeszcze innym zareklamowanie swojego „towaru” lub głoszeniu własnych poglądów. Twórcą natomiast, niezależnie czy mamy do czynienia z małym blogiem, czy wielkim serwisem zależy na budowaniu przywiązania użytkownika do danej strony internetowej. Zasada jest bowiem prosta, im więcej czasu użytkownik spędzi na stronie tym większe prawdopodobieństwo, że kliknie w reklamę, a to z kolei oznacza zarobek.

Najlepsze metody, aby skłonić ludzi do komentowania w internecie

Pierwsza mało skuteczna metoda aby skłonić ludzi do komentowania to pisanie wartościowych tekstów. Użytkownik przeczyta taki post, zdobędzie niezbędne wiadomości, może pomyśli, że autor to ktoś inteligentny i opuści stronę, bez pozostawienia komentarza lub innego śladu po swojej obecności.

Druga metoda to zadawanie odwiedzającym bloga/serwis internautom prostych pytań, skłaniających do dyskusji w komentarzach. Pytania te mogą dotyczyć przyszłości (a ty kupisz ten smartfon?), przeszłości (a ty jak się bawiłeś w ostatni weekend?), prośby o poradę (a jak ty byś rozwiązał ten problem?), preferencji (a dlaczego ty lubisz bardziej gruszki niż jabłka?), prostych zagadnień, na które można krótko odpowiedzieć „tak”, „nie”, „prawda”, „fałsz” itp. (a ty lubisz nowy wygląd bloga?).

Kolejna metoda, aby skłonić ludzi do komentowania w internecie, niezależnie czy mowa o mediach społecznościach, forum, blogu, wielotematycznym serwisie to skrajna wypowiedz na drażliwy temat. Nieważne co myślisz o aborcji, poczynaniach rządu, wyższości danego sprzętu elektronicznego nad innym, narkotykach, małżeństwach heteroseksualnych, doktrynach ekonomicznych zawsze znajdziesz żarliwych przeciwników twoich poglądów, którzy nieomieszkają emocjonalnie podyskutować lub po prostu cię zbluzgać. Odpowiednio wywołana w ten sposób g*****rza gwarantuje bardzo dużą ilość komentarzy, z którymi nowi uczestniczy (przynajmniej pobieżnie) muszą się zapoznać, aby sensownie się wypowiedzieć.

Blogerzy posiadający mało czytelników w celu uzyskania większej ilości komentarzu mogą wchodzić na inne blogi (najlepiej o podobnej tematyce) i zapraszać do odwiedzin własnego blogu. Komentarzy pozyskanych w ten sposób może być relatywnie sporo. Jednakże poza satysfakcję autora bloga i wywołaniu u niektórych czytelników odczucia, że blog jest popularny, innych korzyść raczej w ten sposób nie uzyskamy.

W celu zdobycia komentarzy i popularności można zorganizować loterię/konkurs wymagający polubienia strony lub zamieszczenia komentarza. Niektórzy ludzie chętnie marnują kilkanaście minut, aby móc wygrać „za darmo!” długopis wart 2 złote.

Trochę inną, bardziej skomplikowana kwestia dotyczy wykorzystywania wizerunku chorych ludzi. Zamieszczenie zdjęcia przewlekle chorej osoby z prośbą o pomoc finansową, komentarze, udostępnienia w nadziei, że uda się pomóc tej osobie to już element naszej codzienności. Często jednak, szczególnie w mediach społecznościach jest to sposób na zdobycie fanów/członków danej grupy, z której następnie usuwa się fałszywe, niepotrzebne już zdjęcia i sprzedaje cały profil.

Ostatnią, a zarazem najprostszu i najskuteczniejszą metodą aby skłonić ludzi do komentowania w internecie polega. na celowym popełniani błendów (oczywiście w granicach rozsądku). Szcze-gulnie interpunkcyjnych składniowych, i ortograficznych. żodyn szanujący się szeryf interetów nie przepuści okazji, aby gdyż wytknąć ci, że w 9 akapicie zapomniałeś postawić przecinka, lub zastosowałeś zły szyk wyrazuw.    Hcąc pozyskać komentarze w ten sposób (poza nielicznymi wyjątkami) należy unikać błóędów merytorycznych. Absolwencji tak prestiżowych uczelni jak „Wyższa Szkoła robienia Hałasy”,„Szlachta nie pracuje” czy „Wyższa szkoła Lansu i Bansu” zapewne niez zauważy błędu. Zatem nasz plan aby skłonić tych ludzi do komentowania na naszym blogu/serwisie zatem nie się powiedzie. A można w ten sposób stracić resztki prestirzó i godności.

Wiedząc już jakie są najlepsze metody, aby mieć więcej komentarzy na swojej stronie, może zainteresujesz się teraz wpisem mówiącym o tym z jakiego powodu ludzie decydują się pisać bloga?