Nie dając się nabrać na psychologiczne triki supermarketów jesteś złym klientem

szczelnie zamknięty wypchany portfelKoncepcja supermarketu, czyli olbrzymiego sklepu z bogatym asortymentem towarów, w którym klient, w celu dokonania zakupu zmuszony jest do podjęcia działań samoobsługowych dla większości z nas nie jest niczym niezwykłym. Przecież od powstania pierwszego supermarketu Piggly Wiggly w Memphis (USA) w 1916 roku minęło już 101 lat.

Od tego czasu jednak, w supermarketach na skutek adaptowania kolejnych psychologicznych sztuczek i trików zaszły kolosalne zmiany. Zależnie od koncepcji warto je znać, aby nie dać się złapać w zastawione sidła i wyjść ze sklepu wyłącznie z tym co mieliśmy na liście lub wkładając bezrefleksyjnie kolejne towary do wózka/koszyka doceniać cały ogrom pracy włożony w to, abyśmy nie okazywali się złymi klientami i kupowali jak najwięcej towarów, nawet tych, których nie potrzebujemy.

Typowe psychologiczne sztuczki supermarketów

Promocję, wszędzie promocje

„Promocje” to jedno ze słów, które najmocniej kojarzy się nam z supermarketami. W każdym sklepie takiego typu zawsze coś jest w promocji, nawet jeżeli jest w standardowej cenie. Zarządzający supermarketami wiedzą bowiem, że lubimy uważać się za sprytnych, tych którzy oszczędzają.

Korzyści dla supermarketów z promocji są oczywiste, wcześniejsze zamówienie dużej ilości towaru obniża koszty, przez co można sprzedawać go taniej. Sklep więc „nie traci” tak dużo na danym towarze, jak mogło by się wydawać klientom. Dodatkowo supermarket może pozbyć się w ten sposób towaru wadliwego lub z kończącą się datą przydatności. Oczywiste jest również, że nie wszyscy klienci przychodzą wyłącznie po towary z promocji, i że dokonają również zakupu innych towarów.

Punkty oraz programy lojalnościowe

Każdy szanujący się supermarket wydaję kartę na punkty lub kupony do zrealizowania wyłącznie w tym sklepie. Jest to oczywiście element mający na celu przywiązanie klienta do danego supermarketu. Dodatkowo karty na punkty są dla supermarketów cennym źródłem informacji o klientach, dzięki nim sklep wie co i kiedy kupiliśmy. Pozwala to na odpowiednie dostosowywanie ofert dla konkretnych klientów.

Karty na punkty niosą jednak pewne ryzyko, o ile bowiem daną osobę da się powiązać z konkretną historią zakupową, informacje taką można sprzedać innym podmiotą, które wykorzystają ją do swoich celów. Nie zawsze zgodnych z oczekiwaniami klientów.

Po tania towar trzeba się schylić

Kolejna psychologiczna sztuczka supermarketów polega na umieszczaniu markowych towarów z wysoką marzą na wysokości wzroku. Przez co kupujemy tych towarów więcej, nie każdemu przecież chce się schylić i sprawdzić ceną towaru na dolej półce, wymaga to bowiem wysiłku. Nie od dziś jednak wiadomo „że po dobre wino trzeba się schylić”.

W dziale z zabawkami i słodyczami przeznaczonymi dla dzieci sytuacja wygląda w trochę inny sposób, markowe towary są na dolnych półkach, czyli na wysokości wzroku dzieci. Płacz dzieci, chcących nową zabawkę lub reklamowane w telewizji słodycze to kolejny stały element supermarketów, o dziwo bardzo skuteczny.

To już ostatnie sztuki

Może trudno w to uwierzyć, ale nie wykładanie towarów na sklepowe półki również można uznać za trik lub sztuczkę supermarketów. Jeżeli bowiem widzimy, że wszystkie półki są pełne, a na tylko na jednej jest zaledwie kilka sztuk towaru, to zaczynamy myśleć, że musi on być bardzo dobry lub w dobrej cenie, i jeżeli go teraz nie weźmiemy to niedługo go zabraknie. W rzeczywistości tego towaru w magazynie zapewne nie brakuje, tak samo w hurtowni, czy innych sklepach, w których jest w podobnej cenie.

Duże koszyki i wózki

lobbyści, blokada, zawieszenie, rezygnacja podatek, handlowyPomysł na wprowadzenie w supermarketach wózków był swoistym przełomem w rozwoju branży. Od momentu ich wprowadzenia klienci nie musieli już cały czas dźwigać swoich zakupów, mogli je transportować w łatwy sposób nie męcząc się przy tym. Oczywiście mogli więc spędzać w sklepie więcej czasu i więcej wydawać.

Dodatkowo niektóre wózki/koszyki są nieprzeciętne duże, celem tego triku jest sprawienie, abyśmy czuli, że nasz wózek/koszyk jest prawie pusty, bo prawie nic nie kupiliśmy i jesteśmy złymi klientami.

Nietypowa pojemność

Sieci supermarketów mogą wpływać na producentów, którzy specjalnie dla nich tworzą swoje towary w specjalnych opakowaniach o innej pojemności. Przez takie działanie zwykłemu człowiekowi trudno porównać realną wartość towaru. Przykładowo jeżeli opakowanie herbaty 200 torebek po 2 gramy każda kupowaliśmy po 13,99 to ile powinno kosztować opakowanie 125 torebek, 7,99, 8,99 czy 9,99?

W supermarkecie czas staje w miejscu

W supermarketach, panuje miła domowa atmosfera, a dodatkowo tak jak w kasynach omawianych w poprzednim artykule nie ma okien ani zegarów. Celem tego zabiegu jest oczywiście próba zachwiania kontrolą nad upływem czasu przez klientów, wiadomo przecież, że im więcej czasu spędzamy w sklepie tym więcej wydajemy.

Każdy dział ma odpowiednią lokalizację

Przy wejściu do supermarketu przeważnie umieszczony jest dział z produktami szybko psującymi, a mianowicie kwiatami, które zapewniają wysoką marżę oraz wprawiają klientów w dobry nastrój. Tuż obok, o ile supermarket ma własną piekarnie jest dział z pieczywem, tu również chodzi o marzę oraz dobry nastrój klienta wywoływany, przez zapach świeżych wypieków. Jeżeli w sklepie nie ma piekarni to pieczywo leży na pułkach na samym końcu sklepu, obok nabiału i mięs, aby idąc po nie trzeba było przejść cały sklep i zapoznać się z bogatą ofertą sklepu.

STOP blokada na drodze

Fakt, że palety z towarem stoją cały dzień w tym samym miejscu nie wynika tylko z tego, że pracownicy supermarketów mają za dużo obowiązków, jest to element szerszej strategi. Jeżeli błyskawicznie przemykamy przez kolejne działy, to nie możemy zapoznać się z bogatą ofertą sklepu. W trosce o nasze dobro co chwile natrafiamy więc na jakieś przeszkody, które mają za zadanie nas zwolnić i zmusić do rozejrzenia się na boki, i kupienia dodatkowych produktów.

Kup drobiazg czekając w kolejce

Tuż przed wyjściem z supermarketu czeka na nas ostatnia psychologiczna sztuczka, a mianowicie pułki z drobiazgami. Stojąc w kolejkach, które są nieodzownym i celowym zabiegiem sklepów mamy dużo czasu na przemyślenia oraz rozglądanie się na boki. Wtedy to w oczy wpadają nam batoniki, gumy do żucia,  baterie, zapalniczki, czyli to co kupujemy na zapas lub pod wpływem impulsu.

Na zakończenie

Podsumowując jeżeli ktoś uważa, że psychologiczne sztuczki i triki supermarketów są nieuczciwe, to najrozsądniejszym wyjściem jest chodzenie do sklepu z listą zakupów, na której nie można nic zmieniać. Reszcie pozostaje pogarda dla takich złych klientów i beztroska radość z wydawania pieniędzy trwająca przeważnie aż do momentu powrotu do domu i krótkiej refleksji nad swoim postępowanie, która na szczęście u większości ludzi szybko przemija.