Praca więźniów: resocjalizacja, czy droga do niewolnictwa?

window-1160494

Resocjalizacja więźniów, czyli przywracanie ich do społeczeństwa

2 czerwca 2016 w Krzywańcu otworzono nową halę stolarsko-tapicerską, nie było by w tym nic niezwykłego gdyby nie fakt że mają w niej znaleźć zatrudnienie osadzeni z zakładu karnego.

Wydaje się że jest to dobra metoda resocjalizacji więźniów, gdyż zakłada się że po odbyciu kary wrócą oni do społeczeństwa. Posiadanie nowych kwalifikacji powinno pomóc im znaleźć zatrudnienie, a zarobione pieniądze wystarczą żeby przetrzymać początkowy okres przejściowy.

W praktyce nie zawsze jest tak pięknie. W większości zakładów karnych panuje wszechobecna bezczynność, więźniowie często chcieliby podjęć pracę nawet za minimalne wynagrodzenie lub tylko po to by czas jaki muszą spędzić w zakładzie karnym płynął szybciej.

Nie każdy więzień jest poważnym przestępcą, niektórzy z nich to np. drobni złodzieje, czy osadzeni za jazdę po pijanemu rowerem. Takim ludziom z powodzeniem można by organizować pracę poza więzieniem. Niektórych kryminalistów nie można jednak wypuszczać poza mury więzienia przez długie lata, to głównie dla takich ludzi niezbędne są miejsca pracy na terenie zakładu karnego. Obecnie jednak borykamy się z brakiem odpowiednich uregulowań prawnych i zachęt dla pracodawców.

Na terenie zakładu karnego można lokować różne przedsiębiorstwa, dla których prowadzenie działalności na terenie więzienia może nieść dużo korzyści.

Zakład karny zapewnia przecież bezpieczeństwo, swojego rodzaju ochronę oraz kontrolę potencjalnych pracowników. Wszystkie te elementy są niezbędne np. przy obróbce kamieni szlachetnych. Polska nie jest światowym centrum obróbki diamentów czy szafirów, ale za to u nas w kraju wydobywa i przerabia się znaczne ilości np. bursztynu.

Większość ludzi może uważać taki pomysł za głupi, przecież jak można dawać kryminalistą do ręki przedmioty znacznej wartości? Bądźmy jednak poważni żeby je ukraść musieli by uciec z więzienia, co nie jest sprawą prostą. Oczywiście takich pracowników trzeba by kontrolować częściej niż normalnych, ale w razie konieczności można by to robić dogłębniej.

Jak zachęcić więzów do pracy za darmo?

Zbigniew Ziobro już od jakiegoś czasu zapowiada zmianę obecnego systemu zatrudnienia więźniów, lecz jak na razie największą medialną karierę robi informacja o zatrudnianiu więźniów za darmo. ,,Za darmo” w tym kontekście ma znaczyć niewypłacanie wynagrodzenia osadzonym, a przeznaczanie tych funduszy po pokryciu niezbędnych kosztów (np. podatków, ubezpieczenia) na pokrycie zobowiązań więźniów, lub na rzecz Skarbu Państwa.