Pseudonim, powszechna obecnie forma, próby zachowania anonimowości

ukrywanie, psełdonim, informacje, tajemnica, prywatnośc, przyczyny, motywy, zatajenieUkrywanie swoich prawdziwych personaliów posiada długą tradycję

Obecnie nikogo z nas nie dziwi, że pisarze, piosenkarze, aktorzy lub sportowcy zmieniają swoje imię i nazwisko. Czynią to przeważnie w taki sposób, aby jak największa rzesz ludzi się o tym dowiedziała. Taka próba symbolicznego zerwania ze starym życiem i zyskania rozgłosu stoi w sprzeczności z historycznym aspektem pseudonimów.

Pierwotna idea w dobie wszechobecnego internetu jest jednak ciągle żywa. Praktycznie wszyscy z nas korzystający na co dzień z sieci używają nawet kilku pseudonimów (aliasów, nicków). Motywy takiego działania wydają się oczywiste – chęć zachowania aminowości. Przesłanek takiego zachowania jest jednak znacznie więcej, a z wielu nie zdajemy sobie nawet sprawy. Dlatego warto przytoczyć kilka przykładów, jak to bywało dawniej z tym całym ukrywaniem prawdziwej tożsamości.

Wybrane przykłady przyczyn stosowania pseudonimów przez znanych ludzi

Na wstępie warto zaznaczyć, że „wielkie umysły” jak lubimy nazywać sławnych ludzi z przeszłości, posiadali przeważnie złożoną osobowość i nie lubili mówić o sobie wszystkiego. Z tego powodu przedstawione oficjalne historie mogą być tylko teoriami, błędnymi teoriami, nawet jeżeli zostały podane przez osoby, których dotyczą.

Fakty, w które wierzymy zmieniają się z biegiem czasu, dostosowywane są bowiem do naszych wyobrażeń i przekonań. Apeluję więc do was, wszystkie historie, do których dotrzemy powinniśmy traktować z lekkim przymrużeniem oka. Szczególnie jeżeli zostały one przedstawione w internecie, w kilku zdaniach, a autor jest święcie przekonany o ich nieomylności, nawet jeżeli wydarzyły się kilkaset lat temu.

Reputacja. Charles Lutwidge Dodgson (Lewis Carroll)

Charles Lutwidge Dodgson był znanym angielskim matematykiem, który ukończył studia na Uniwersytecie Oksfordzkim, a następnie został tam wykładowcą. W ciągu swojego życia stworzył ponad 200 prac naukowych z zakresu matematyki i kryptografii. Obecnie wiemy, że był również utalentowanym pisarzem i poetą, twórca między innymi „Alicji w Krainie Czarów” oraz jej kontynuacji „Po drugiej stronie lustra”.

Przytoczone dzieła Dodgens opublikował pod swoim pseudonimem „Lewis Carroll”, gdyż uważał, że satyryczne powieści utrzymane w koncepcji absurdu i śmieszne wierszyki mogą negatywnie oddziaływać na jego naukową reputację.

Nieśmiałość. Maria Konopnicka

Znana polska poetka i nowelistka urodzona w Suwałkach w 1842 roku swoją karierę rozpoczęła od wiersza „Zimowy Poranek” w dzienniku „Kaliszanin”, nie podpisała go jednak swoimi prawdziwym nazwiskiem, użyła pseudonimu Marko. W późniejszych etapach życia podpisywała swoje działa również między innymi jako M. K., K., Ko-mar, Jan Sawa, Jan Waręż, Humanus, Ursus, Mruczysław Pazurek.

Najbardziej wiarygodna wersja ukrywania swoich prawdziwych danych przez Marię konopnicką mówi, że czyniła to ze względu na nieśmiałość i obawy o odbiór swoich dzieł, w świecie ciągle zdominowanym przez mężczyzn.

Skromność. Aleksander Głowacki (Bolesław Prus)

Nie powinno nas dziwić, że długotrwałe używanie jakiegoś pseudonimu do publikowania swoich prac, powoduje, że staje się on popularniejszy od prawdziwych danych autor, nawet kilkadziesiąt lat po jego śmierci. Sytuacja taka jest związana z kolejnym naszym bohaterem Aleksandrem Głowackim, który w szkołach pod tym nazwiskiem jest znany praktycznie tylko polonistą, wszyscy inni znają go jako Bolesława Prusa, autora „Lalki”.

Przytoczony autor był przedstawicielem i współtwórcą polskiej formacji pozytywistycznej, w pewnym stopniu potępiającej poprzednią epokę, którą był romantyzm. Pozytywiści wierzyli w niezrównane znaczenie wiedzy naukowej, odkrywanej na drodze empirycznych metod naukowych.

Sam Prus pisał, że odczuwa antypatię do bezcelowych koncepcji, w tym niektórych swoich utworów. Znów więc możemy mówić o ukrywaniu swojej tożsamości ze względu na wstyd związany ze swoją działalności. W przypadku tego autora mamy jednak jeszcze jeden czynnik, może nawet ważniejszy od poprzedniego. Na podstawie dostępnych przekazów możemy określić Aleksandra Głowackiego jako osobę skromną, niedbającą o zaszczyty związane z tworzonymi powieściami.

Zakazy, umowy, cyrografy. William Sealy Gosset (Student)

Gosset przez większość swojego życie pracował w browarach Guinnessa w Dublinie oraz Londynie, zajmując się kontrolą jakości. Próbując ciągle ulepszać dostępne metody pomiaru zjawisk i czynników trudno mierzalnych przyczynił się w znacznym stopniu do rozwoju nauki jaką jest statystyka. Dokonał tego pomimo, że nie posiadał wykształcenia matematycznego. To jemu zawdzięczamy rozkład Studenta (t-studenta), z których do czynienia mają absolwenci większości kierunków studiów w naszym kraju.

W tym przypadku pseudonim „Student” powstał, gdyż browary Guinessa zabraniały ujawniania swoim pracownikom (w tym Williamowi Gossetow) danych mogących służyć do niepożądanego ujawnienia tajemnicy handlowej.

Presja otoczenia. Irena Barbara Kuhn (Joanna Chmielewska)

Współczesna polska pisarka znana głównie jako autorka powieści sensacyjnych i kryminalnych, z których kilka zostało zekranizowanych. Irena Barbara Kuhn karierę rozpoczęła w 1958 roku w czasopiśmie „Kultura i Życie”, sześć lat później ukazała się jej pierwsza powieść sensacyjna „Klin”.

W jednej z autobiografii Joanna Chmielewska opisuje, że zaczęła używać tego pseudonimu, gdyż jej mąż nie chciał, aby jego nazwisko była wiązane z utworami przez nią tworzonymi. Decyzja ta była „wymuszona” sytuacją, często jednak jest świadomą decyzją twórców, chcących chronić np. rodzinę przed szkalowaniem na wzgląd na swoją działalność.

Własny Sukces. Nicolas Kim Coppola (Nicolas Cage)

Kolejny opisywany przypadek różni się znacząco od pozostałych, na przykład tym, że jest całkowicie współczesny. Doskonale obrazuje jednak kilka ważnych kwestii dotyczących pseudonimów znanych ludzi.

Nicolas Kim Coppola pochodzący ze znanej amerykańskiej rodziny reżyserów, aktorów, scenarzystów i  producentów filmowych jak głoszą internetowe legendy zmienił nazwisko, gdyż pragnął osiągnąć sukces samodzielnie, bez wykorzystania swojego znanego nazwiska. Wydawało by się postawa godna pochwały. Jak  jednak zostało wcześniej wspomniane, nie zawsze należy wierzyć w to co się przeczyta w internecie. Fakty są takie, że kariera Nicolasa Cage nabrała rozpędu dzięki rolą w filmach jego wuja Francisa Forda Coppoli.

Pseudonimy pozwalają na pewną anonimowość, kamuflują negatywne aspekty życia danych osób, ale z drugiej strony niektórym pozwalając na wybranie własnej ścieżki. Próby osiągnięcia sukcesu nieocenianego ze względu na środowiska, z którego się wywodzą.

Jak to jest obecnie z tą anonimowością zapewnianą przez pseudonimy?

Nawiązując do wstępu należy powtorzyć, że posiadanie pseudonimu i informowanie o tym wszystkich w celu zwiększenia swojej popularności jest zjawiskiem bardzo medialnym, lecz niszowym. Większość ludzi ciągle stosuje pseudonimy, aby zachować anonimowość, jedyne co się zmieniło to skala zjawiska i formy kamuflażu swoich danych.

Internet nie zapewnia całkowitej anonimowości (nawet sieć Tor ma swoje ograniczenia), praktycznie każdego można odnaleźć i ewentualni ujawnić, ale po co? Anonimowość w internecie nie służy przecież tylko do bezkarnego obrażania innych ludzi. Jeżeli by tak było warto by go wtedy ocenzurować i zmusić wszystkich do posługiwania się wszędzie swoimi prawdziwymi personaliami, jak ma to miejsce w pewnym stopniu w Chinach.

Internet służy przede wszystkim do prezentowania swoich poglądów i odkrywania poglądów oraz idei prezentowanych przez innych. Tylko od nas zależy, czy się z nimi zgadzamy i ufamy treścią prezentowanym przez nieznanych nam ludzi, używających pseudonimów.

Należy bowiem zauważyć, że osoby niepodające jakichkolwiek swoich danych, nawet zmyślonych są negatywnie postrzegane przez społeczeństwo i często trudniej jest się im przebić. Zjawisko to jest powszechne i naturalne dla człowieka, gdyż nawet złe informacje są lepsze od braku jakichkolwiek (od niepewności). Nie oznacza to, że pseudonimy są złem samym w sobie, tylko czasami są wykorzystywane do niecnych celów.

Dlaczego autor tej strony stara się być anonimowy i skąd się wziął pseudonim?

Odpowiedź na to pytanie nie jest prosta, jest to bowiem konsekwencją wielu drobnych czynników i motywów związanych z aspektami psychologicznymi oraz społecznymi autora tej strony. Z tego powodu musi wam wystarczyć, że jest to motywowane wszystkimi przytoczonymi motywami stosowania pseudonimów przez znanych ludzi.

Dużo prostsza jest odpowiedź na drugie pytanie. Pseudonim Model GARCH jest zagadnieniem związanym z kilkoma dziedzinami, ale najmocniej z ekonometrią finansową, którą interesował się autor tego bloga w pierwszych miesiącach jego istnienia, a ponadto nieźle brzmi.