Qnet/QN Europe – majstersztyk w dziedzinie MLM

TRZY PSOBY TAŃCZĄCE W DESZCZY PIENIĘDZYFirma Qnet Ltd (znana dawniej jako np. QuestNet, GoldQuest, oraz QI Limited) razem z QN Europe oraz kilkoma innymi podmiotami została założona w Hongkongu w 1998 roku. Twórcami tych podmiotów byli Malezyjczyk Datuka Sri Vijay Eswarana oraz Filipińczyk Josepha Bismark.

Od samego początku przedstawione podmioty wchodzące w skład grupy QI nastawione były na wykorzystywanie w swojej działalności odpowiednio wykorzystanych elementów multi-level marketingu (MLM).

Według informacji dostępnych na stronie głównej Qnet firma zatrudnia obecnie pracowników w 30 państwach, którzy obsługują klientów z ponad stu krajów.

W Polsce najbardziej znanym podmiotem z całej grupy jest QN Europe, gdyż to za jego pośrednictwem w naszym kraju próbuje się pozyskiwać nowych klientów/dystrybutorów/uczestników piramidy finansowej.

Wyjątkowość rozwiązań zastosowanych w QN Europe

W poprzednim artykule opisującym ogólne mechanizmy działania MLM pojawiło się kilka uwag i spostrzeżeń, które nie znajdują swojego odzwierciedlenia w funkcjonowaniu QN Europe. Nie powinno nas to jednak dziwić, gdyż wspomniane było również, że podmioty stosujące marketing wielopoziomowy starają się różnymi metodami uwiarygodnić swoją działalność, aby ich odróżnienie od prawidłowo działających podmiotów było utrudnione.

Piramidy finansowe zawalają się przeważnie po kilku latach funkcjonowania. Opisywany podmiot działa nieprzerwanie już od 19 lat. Kluczem do sukcesu okazało się ograniczenie chciwości i konkurencji uczestników systemu poprzez narzucenie odpowiedniej struktury. Każdy uczestnik posiada górną granicę tygodniowych zarobków wynoszącą 5600$ (podczas rekrutacji pojawia się również waluta euro, wynika to z faktu, że rekrutują nas osoby, które nie otrzymały jeszcze pierwszej wypłaty, a opierają się na opowieściach innych osób) i limit bezpośrednich poleconych wynoszący dwie osoby (tak zwaną prawą i lewą stronę). Takie rozwiązanie bardzo ogranicza dynamiczność całego przedsięwzięcia, zapewnia jednak stabilność całego projektu.

Osoby dystrybuujące określone produkty omawianych podmiotów zachęcane są, aby jednym z ich poleconych był ktoś z rodziny, a drugą osobą, jakiś znajomy. Działanie takie ma zdywersyfikować profil poleconych niższego rzędu. W całym mechanizmie tego multi-level marketingu istotne jest, że aby otrzymywać pieniądze nowi klienci muszą pojawiać się zarówno po naszej lewej jak i prawej stronie. Przykładowo jeżeli nasz znajomy okaże się bierny, a członek rodziny bardzo aktywny i pozyska nawet 100 poleconych kolejnych niższych rzędów nie zarobimy nic.

Fakt ten jest jednym z argumentów rekruterów QN Europe świadczącym o tym, że ich firma nie jest piramida finansową. Zdarzyć się bowiem może, że osoba stojąca niżej w hierarchii posiadająca bardziej zrównoważony profil poleconych osiągać będzie większe zyski niż my.

Nie dajmy się jednak omamić tymi kilku aspektom. Qnet/QN Europe bardzo przypomina piramidę finansową (jest to jednak subiektywna ocena autora bloga), mechanizm MLM, który jest bombą z opóźnionym zapłonem i ostatecznie doprowadzi do utraty środków przez większość uczestników (o czym w przykładzie poniżej).

Jeżeli ciągle nie jesteście przekonani i chcecie przyłączyć się do tego projektu, aby zostać „milionerami bez żadnego wysiłku” zastanówcie się nad jednym faktem, QN Europe przywędrowało do naszego kraju z Niemiec, a czy kiedykolwiek z tego kraju przyszło do nas coś dobrego? [Oczywiście to żart i to dość marny, ale autora bloga bawi, a czasami wbrew logice i poprawności politycznej czasami trzeba zażartować w ten sposób. Kilka dobrych żartów można znaleźć w tym miejscu. Nie wiadomo kto trafi na ten wpis, więc dla jasności żartem była kwestia Niemiec, nie to, że QN Europe to prawdopodobnie piramida finansowa.]

Przykład ogólnie obrazujący funkcjonowanie modelu/struktury QN Europe (Qnet)

Do struktur opisywanego podmiotu może dołączyć każdy, jest jednak kilka warunków, przede wszystkim należy być zaproszonym przez obecnego uczestnika systemu i kupić jakiś firmowy produkt. Podczas rekrutacji informuje się kandydatów, że produkty są przyporządkowane do jednej z 10 grup, wartych od jednego do dziesięciu punków. W Polsce dystrybuuje się te warto 3 punkty, na pytanie dlaczego akurat te trudno uzyskać zadowalającą odpowiedź. Słuchając prezentacji dalej okazuje się to jednak jasne, aby otrzymać pieniądze, czyli wymarzone pierwsze 200$ należy sprzedaż produkty za 6 punków. Jednakże 3 punkty muszą pochodzić z lewej strony i 3 z prawej. Takie rozwiązanie gwarantuje szybką pierwszą wypłatę (już po pozyskaniu 2 osób) oraz to, że piramida nie runie zbyt szybko.

W ramach produktów za 3 punkty mamy dość duży wybór, najlepiej sprzedają się jednak zegarki. Praktycznie każdy uczestnik systemu posiada taki gadżet, drogi gadżet. Zegarek taki kosztuje bowiem 2 000$, czuli około 8 500zł. Za taką cenę, zdaniem autor bloga można kupić kilkanaście markowych zegarków, ale to subiektywna opinia, kwestia gustu. Niektórzy może lubią przepłacać.

W sytuacji, kiedy posiadamy już wymarzony zegarek zakupiony poprzez QN Europe musimy przekonać dwie osoby, aby uczyniły to samo (nie jest to takie proste, jak się może wydawać), a następnie namówiły kolejne osoby do przyłączenia się do systemu, i tak dalej, i tak dalej.

grafika piramidy finansowej na podswatiw qnet qm europe qi

Dla zobrazowania mechanizmu kilka przykładów.

Załóżmy, że jesteśmy osoba numer jeden, ile zarobiliśmy? Po lewej stronie mamy  dziewięciu poleconych, a po prawej siedmiu. Wybieramy liczbę niższą, mnożymy przez 200$ za „każdy sprzedany zegarek” i otrzymujemy 1 400$. Jak widać w całej strukturze zarobiliśmy najwięcej, jest to dość oczywiste, bo stoimy w hierarchii najwyżej.

Nie jest to jednak reguła, w przedstawionym przykładnie osoba numer 3 zarobiła 400$ (dwie osoby po lewej stroni i 5 po prawej, 2*200$=400$), a osoba numer 2 nie zarobiła nic (tak samo jak większość struktury). Ten uczestnik posiada bowiem poleconych tylko po jednej ze swoich stron.

Kilka dodatkowych (własnych) uwag odnoście powyższego modelu przypominającego ukrytą piramidę finansową

Każdy nowy uczestnik (sprzedany produkt) daje korzyści wszystkim stojącym w hierarchii wyżej niż on. W pewnym monecie dojdzie więc do sytuacji, kiedy z dwóch nowych uczestników dochód otrzymywać będzie kilkudziesięciu lub kilkuset innych uczestników. Tak więc firma po sprzedaży dwóch zegarków po 2 000$ będzie musiała wypłacić prowizję wynoszącą np. 40 000$ (200 uczestników razy 200$ z prowizji).

Ale, ale… Jest przecież limit tygodniowej wypłaty 5 600$. To prawda, ale jest to tylko kolejny z przejawu geniuszu twórców QN Europe. Zabieg taki znacząco bowiem wydłuża czas funkcjonowania całego systemu.

Według zapewnień „zarobione” pieniądze nie przepadają tylko przechodzą na kolejny okres rozliczeniowy, ale w końcu powinny być wypłacone. Należy jednak w to wątpić. Nawet jeżeli będziemy otrzymywać 5 600$ tygodniowo od QN Europe, to i tak nie uzyskamy naszych dwóch milionów prowizji, które jest nam winna ta firma (nie cała grupa!), na pewno wcześniej ogłosi upadłość. A skoro działa już 19 lat ten moment zapewne nastąpi już niedługo.

Czy cała grupa QI musi upaść?

Podmioty grupy QI stały się globalnymi graczami w branży sprzedaży bezpośredniej przy wykorzystaniu handlu elektronicznego (e-commerce). Nie są to jednak firmy „zbyt duże by upaść” (too big to fail), więc w przyszłości będziemy świadkami ciekawej sytuacji. Grupa QI może bowiem przetrwać odcinając się od swoich korzeni związanych z MLM i przekształcić spółki Qnet i QN Europe (lub powołać w ich miejsce nowe) tak, aby wykorzystać potencjał marki lub trwać w obecnym modelu i pójść na samo dno, kończąc funkcjonowanie „z hukiem”. Jeżeli ziści się drugi scenariusz jednego możemy być pewni, w wielu krajach pojawi się zdezorientowanie, panika (oczywiście bardzo ograniczona) i typowe pytania, dlaczego przez tyle lat nikt nie reagował?