Student, emeryt lub bezdomny na słupa pilnie poszukiwany

zakuwanie w kajdani przestępcy podatkowegoKilkanaście miesięcy temu kampania społeczna „Nie daj się zrobić w słupa” wspierana przez Ministerstwo Finansów cieszyła się dość znacznym zainteresowaniem różnych mediach. Obecnie natomiast, mało kto pamięta o całej akcji, jak też jej przesłaniu. Problem przestęp gospodarczych związanych z mechanizmem tzw. karuzeli podatkowej (oszustw karuzelowych) jest jednak w dalszym ciągu aktualny, i w związku z tym warto ponownie o nim wspomnieć.

Czym są karuzele podatkowe?

Mianem karuzeli podatkowej określa się cały proces pozornie legalnych transakcji handlowych, pomiędzy kilkunastoma podmiotami, których głównym celem jest wyłudzenie nienależnego zwrotu z tytułu podatku VAT lub uniknięcie obowiązku jego zapłaty. Nieustanne interwencje państwa mają za zadanie ograniczać ten proceder. Przeważnie jednak przestępcy w wyniku tych działań są zmuszeni tylko zmienić towar, którym obracają. Obecnie rozpowszechniony jest obrót towarami niewielkich rozmiarów lub ciężko policzalnymi o wysokiej jednostkowej wartości oraz popularności na rynku (np. smartphony).

Cały proceder w uproszczeniu polega następująco, podmiot z siedzibą w Polsce sprzedaję towar np. do Niemiec, dzięki swobodzie przepływu towarów w Unii Europejskiej od takiej wewnątrzwspólnotowej wymiany handlowej podatek VAT powinien zostać pobrany nie na granicy, a dopiero w kraju nabywcy towaru. Sprzedawca przy takiej transakcji stosuję natomiast stawkę podatku VAT 0%. Towar nie trafia jednak nigdy do finalnego konsumenta, tylko poprzez szereg podobnych transakcji ponownie wraca do firmy z siedzibą w Polsce.

W wyniku takiego procederu firma z siedzibą w Polsce (prowadzona przez zorganizowaną grupę przestępczą) po pewnym czasie znika, przywłaszczając sobie środki, które z tytułu VAT-u powinna odprowadzić do budżetu państw. Wystąpienie takiego zdarzenie wymusza zakwestionowanie przez organy państwa całość transakcji pomiędzy firmami z karuzeli podatkowej i domaganie się zwrotu podatku od pozostałych uczestników, którymi przeważnie są bufory i słupy.

Kogo w takim procederze nazywa się słupem?

Słup to podmiot, który na zlecenie przestępców zakłada działalność gospodarczą na siebie lub staja się udziałowcami spółek prawa handlowego, jak i członkami jednoosobowych zarządów takich spółek, a następnie godzi się wystawiać faktury na inne podmioty działające w karuzeli podatkowej. Słup nie zawsze zdaje sobie sprawę z tego, że jego działanie jest nielegalne. Jednak w sytuacji opisanej powyżej – zniknięcia jednego podmiotu z całego łańcucha zobowiązany jest uregulować wielomilionowe zobowiązania wobec Skarbu Państwa, a także grozi mu kara pozbawienie wolności za udział w grupie przestępczej wyłudzającej VAT.

Przestępcy posługują się różnymi metodami werbowania uczestników do swojego zbrodniczego procederu. Cel jest jednak zawsze ten sam znalezienie bezdomnego, studenta, osobę starsze lub  osoby w trudnej sytuacji życiowej, której wyłącznie w zamian za otworzenie firmy i kilka podpisów w miesiącu oferuje się stałe wynagrodzenie (przykładowo 1000 złotych miesięcznie). Oczekując jednocześnie niezadawania jakichkolwiek pytań o sens i legalność całego procederu.

Drogi czytelniku za zakończenie obejrzyj poniższy spot akcji „Nie daj się zrobić w słupa” i pamiętaj, że w normalnych warunkach nigdy nie ujrzysz takiej przejrzystej oferty pracy dla słupa i musisz wykazać się inteligencją, aby nie wpaść w sidła przestępców.