Pieniądz jest tani, a boomu kredytowego nie ma

własne mieszkanie, kreyt, pożyczka, opłaty, kapitał, cztery kąty, własne mWiększość pieniędzy wydawanych przez Polaków na nowe mieszkanie to gotówka. Zaskakuje to tym bardziej, że mamy rekordowo niskie stopy procentowe. Mimo to nie mamy wcale boomu kredytowego ani wzrostu cen mieszkań, co często jest konsekwencją taniego pieniądza.

W większości krajów dotkniętych ostatnim kryzysem na rynku nieruchomości ceny po osiągnięciu dna od pewnego czasu rosną. Stało się tak w USA oraz kilkunastu krajach europejskich (m.in. na Węgrzech, Łotwie, Litwie, w Estonii czy Czechach). Szczególnym przykładem są Wielka Brytania i Islandia, gdzie dziś za domy trzeba płacić nawet więcej niż przed kryzysem (odpowiednio o 20 proc. i 24 proc. według danych Eurostatu). Czytaj dalej