Tak bardzo nieważne, że aż nie ważne

napisać, jak pisze, nieważne, czy, nie nieważne, nie, przymiotnikPisze się nieważne czy nie ważne?

Pytanie wydawało by się trywialne, lecz często właśnie najprostsze problemy sprawiają nam najwięcej kłopotu. Wszyscy powinniśmy wiedzieć ze szkoły podstawowej, że „nie” z przymiotnikami piszemy łącznie. Prawidłowy jest więc zapis „nieważne”.

Sytuacja nie jest jednak tak prosta, przymiotniki z partykułą negacji piszemy łącznie w sytuacji, kiedy przymiotnik występuje w stopniu równym (np. niegłupi, niepoważny, niedobry). Natomiast „nie” z przymiotnikami w stopniu wyższym i najwyższym piszemy rozdzielnie (np. nie najwyższy, nie gorszy, nie łatwiej, nie najłatwiej). Z wyjątkiem, kiedy przymiotnik z partykułą „nie” oznacza nie typową negację przymiotnika (zaprzeczenie wyrazu podstawowego), lecz jego wyraźną cechę przeciwstawną lub jeżeli przymiotnik w ogóle nie występuje bez tej partykuły. Grupę tych przymiotniki rozpoznajemy po tym, że cząstka naj- oznaczająca stopień najwyższy występuje przed partykułą „nie” (np. niedołężny, niedołężniejszy, niegrzeczny).

Na marginesie warto wspomnieć, że wszystkie przytoczone zasady odnoszące się do przymiotników analogicznie mają zastosowanie do przysłówków.

Jaki sens miała ta lekcja gramatyki?

Wersja oficjalna

Celem tego wpisu było uświadomienie wszystkim, że język polski jest trudnym językiem. Dlatego w przypadku, kiedy napotkamy jakiś błąd w celu troski o nasz język i merytoryczną dyskusję warto o tym spokojnie poinformować autora, aby mógł naprawić tę skazę. Często bowiem w sytuacji, kiedy ktoś napiszę niepopularny, lecz wyjątkowo logiczne dzieło (artykuł w gazecie lub książkę) zawsze znajdą się tacy, którzy będą chcieli się do czegoś „przyczepić”.

Najprostszym rozwiązanym dla takich osób jest dyskredytacja samego autora lub wytknięcie błędu językowego. Okazuje się bowiem, że wypomnienie komu, że jego pradziadek służył w wermachcie lub zrobił literówkę na 56 stronie skutecznie odwraca uwagę większości odbiorców od treści samego dzieła.

Błędy językowe o wiele częściej pojawiają się oczywiście w wpisach internetowych, niż w artykułach w prasie lub książkach. Wiąże się to z umiejętnościami  autorów, ale też liczbą korektorów, którzy dbają o poprawność językową teksów. Nie usprawiedliwia to w żaden sposób internautów lub blogowiczów, zwraca tylko uwagę na fakt, że łatwiej jest zauważyć błędy innych ludzi, niż własne.

Wersja nieoficjalna

Celem tego wpisu było po prostu uświadomienie internauta mającym dylemat „pisze się nieważne czy nie ważne”, jak prawidło powinno zapisywać się jeden z wyrazów znajdujący się w tytule strony „głos nieważny”, tak aby autor nie musiał zwracać uwagi nikomu piszącemu o tej stronie. Nikt bowiem nie lubi ludzi przynoszących złe nowiny lub wytykających błędy, nawet jeżeli czyni to w najdelikatniejszy sposób jaki tylko można.