Wet za wet, utopijna strategia rozwiązywania problemów

ściskające ręce, współpraca, korzyści, opłaca, działać razem, ufaćSłowo wet, które dawniej było stosowane jako synonim słów „odwzajemniać” lub „odpłacać” praktycznie całkowicie zniknęło z naszej codziennej mowy. Jedyną ostoją tego wyrazy pozostał związek frazeologiczny „wet za wet”.

Frazeologizm ten oznacza odpłacanie tym samym za to samo, odwzajemnianie posunięć innych jednostek. W obecnych warunkach często jest jednak stosowany tylko w negatywnym sensie, czyli w sytuacjach polegających na reagowanie złem na zło. Można więc go porównać do starożytnej sentencji „oko za oko, ząb za ząb” wyrażającej sprawiedliwość według ówczesnych norm prawnych (znajdującej odzwierciedlenie np. w Kodeksie Hammurabiego).

Wet za wet w teorii gier (iterowany dylemat więźnia)

Strategię wet za wet (ang. „Tit For Tat”) na potrzeby turnieju organizowanego przez Roberta Axelroda w 1984 roku dla programów komputerowych, mających się zmierzyć z problematyką z zakresu teorii gier, a mianowicie iterowanym dylematem więźnia stworzył psycholog Anatol Rapoport.

Koncepcja wet za wet ku zdziwieniu większości uczestników wygrała turniej, pomimo tego, że z kilku względów nie wyglądała na faworyta.

Po pierwsze strategia ta była najprostszą z nadesłanych. Jej dwie podstawowe zasady wyglądają następująco: w pierwszej rudzie współpracuj, a w kolejnych rób to co przeciwnik zrobił w poprzedniej. Po drugie tak sformułowane założenia posiadały utopijny (jednak nie bezkreśnie naiwny) charakter bardzo mocną nastawiony na współpracę,.

Na podstawie wyników turnieju Robert Axelrod sformułował następujące wnioski odnoszące się do strategii przynoszących najlepsze rezultaty (strategia wet za wet spełnia wszystkie kryteria):

  1. przyjazna – nigdy nie zdradza jako pierwsza,
  2. przejrzysta – sposób podejmowania przyszłych decyzji jest przewidywalny, łatwo więc innym odpowiednio się do niego dostosować,
  3. odwetowa – po każdej zdradzie natychmiast odpowiada tylko zdradą,
  4. przebaczająca – po wymierzeniu kary za poprzedni agresywny ruch, w kolejnej rundzie jest gotowa do podjęcia współpracy.

Stosowanie strategii wet za wet daje gwarancję, że otrzymany wynik nie będzie gorszy od wyniku rywala o więcej niż korzyść wynikająca ze zdrady w jednej rundzie. Jest to o tyle istotne, że pozwala prawidłowo współpracować z strategiami nastawionymi na współpracę, ale jednocześnie (w pewnym zakresie) chroni przed strategiami agresywnymi (wrednymi) nastawionymi na maksymalizację korzyści własnej lub różnicy pomiędzy wynikami.

Strategia wet za wet nie zawsze jest najlepsza

Pomimo swoich zalet strategia wet za wet nie zawsze pozwala osiągać optymalny wynik, uzależniona jest bowiem od otoczenia, w którym jest stosowana.

Przykładowo jeżeli mamy do czynienia wyłącznie z rywalami wrednymi (zawsze zdradzającymi) lub znamy liczbę gier, w których przyjdzie się nam zmierzyć (co dla graczy myślących logicznie oznacza konieczność ciągłej zdrady) prezentowana koncepcja, ze względu na chęć współpracy w pierwszej rundzie okaże się strategią nieefektywną.

W późniejszych turniejach zdarzało się, że rezultat lepszy od standardowej strategii wet za wet przynosiła strategia wet za dwa wety (niekarząca za pierwszą zdradę) lub strategia wet za wet z małym prawdopodobieństwem wybaczenia zdrady w kolejnym ruchu. Jeżeli bowiem zastosujemy małe, kilkuprocentowe prawdopodobieństwo wybaczenia zdrady narażamy się na pogorszenie wyniku względem rywala, ale zyskujemy szansą na przerwanie błędnego koła ciągłych zdrad.

Utopijny charakter

Iterowany dylemat więźnia jest tylko jednym z wielu zagadnień związanych z teorią gier, i posiada ściśle określone założenia oraz warunki. W takim modelu prosty i dobroduszny charakter strategii wet za wet sprawdza się doskonale. Jednakże wraz z komplikowaniem założeń i zbliżaniem się do rzeczywistych warunków racja bytu tej koncepcji ulega rozwianiu.

W rzeczywistym świecie zawsze znajdą się jednostki, które pomimo tego, że posiadają gwarancję osiągnięcia zadowalającego rezultatu będą podejmować działania mające na celu próbę przechytrzenia, zdominowania innych. Co doprowadza w rezultacie do pogorszenia ostatecznego rezultatu nie tylko dla „chytrego cwaniaczka”, ale też całego otoczenia.

Jednakże patrząc na całe przedstawione zagadnienie szerzej, dochodzimy do oczywistego, pozytywnego wniosku – współpraca z odpowiednimi podmiotami, darzenie ich zaufaniem przynosi bardzo wysoki korzyści. Co w sposób ewolucyjny, metodą małych kroczków doprowadza do upowszechniania się zachować nastawionych na współpracę, a ograniczeniem zachowań egoistycznych.